Życzenia

10:33 0 Komentarze A+ a-




Pierniczkowe bombki

17:06 4 Komentarze A+ a-



Bombardowałam Was w ostatnim czasie bombkowymi postami. Wszystko, co dobre kiedyś się kończy, więc i tegoroczne bombkowe szaleństwo musi się zakończyć. Ale jakie to będzie zakończenie… pierniczkowe! 

Moim skromnym zdaniem TE bombki są najlepsze, najładniejsze, najbardziej wypieszczone ze wszystkich, które w tym roku poczyniłam. Długo się nad nimi znęcałam, ale jestem bardzo bardzo zadowolona, a wręcz dumna z efektów końcowych. Obejrzyjcie i sami oceńcie:

Pierniczkowa bombka nr 1









Pierniczkowa bombka nr 2






 Pierniczkowa bombka nr 3





   


Wszystkie trzy na zbiorowym zdjęciu




 Na koniec prawdziwe, pieczone, pachnące, lukrowane TAMISIOWE PIERNICZKI  :)


Wiewióra, nie pękaj!

16:59 0 Komentarze A+ a-



Kolejne bombkowe eksperymenty trwają w najlepsze. Tym razem wymyśliłam sobie bombkę ze spękaniami. Pomysł wpadł do głowy, trzeba było go zrealizować. I tak oto powstała ta popękana wiewióreczka.

Z góry przepraszam za jakość zdjęć. Nie dysponuję (jeszcze!) porządnym sprzętem fotograficznym, a wielokrotne lakierowanie spowodowało wybłyszczenie bombki, więc zdjęcia są jakie są.






Rzeźby lodowe

14:10 7 Komentarze A+ a-



Ogarnięta bombkowym szaleństwem całkowicie zapomniałam o lodowych rzeźbach, które miałam okazję podziwiać na poznańskim Rynku. 

W dniach 8-9 grudnia 2012 roku odbył się w moim mieście VII Festiwal Rzeźby Lodowej. To największa tego typu impreza w Europie, na którą zjeżdżają się najlepsi rzeźbiarze lodowi na świecie, więc jest się czym chwalić. W tym roku impreza była dwudniowa. Pierwszego dnia odbył się Speed Ice Carving, czyli rzeźbienie w bryle lodowej konkursowego wzoru na czas przez każdego artystę. Zwycięzcą rywalizacji okazał się Vladimir Zhikhartsev z Rosji. Drugi dzień to konkurs główny, czyli tworzenie w dwuosobowych ekipach dużej lodowej rzeźby o dowolnej tematyce. "Lodowy freestyle" wygrali Michał Mizuła i Samuel Girault, polsko-francuski zespół, który z lodu wyczarował ludzką twarz z fantazyjnie ułożonymi włosami.

Niestety w weekend kiedy trwał festiwal nie mogłam się pojawić na Rynku i podziwiać osobiście zmagań człowieka z lodem, ale udało mi się kilka dni później obejrzeć wszystkie powstałe rzeźby. Poniżej duża część z nich, uwieczniona pewnego grudniowego poranka.



I miejsce - Michał Mizuła (Polska) i Samuel Girault (Francja):




II miejsce -Yoshihito Kosaka i Hiroyuki Suzuki – Japonia:




Pozostałe lodowe rzeźby z konkursu głównego: