4 października 2012

Grzybobranie 2012



W tym roku wybrałam się z przyszłymi teściami do Puszczy Noteckiej. Wyjazd odbył się w zeszłym tygodniu, ale dopiero dziś zmotywowałam się do obróbki zdjęć i napisania posta. Długo mi zeszło, bo nawet grzybki zdążyły się wysuszyć. Ale jak to się mówi: lepiej późno niż wcale :)

Grzybobranie można uznać za udane, choć w porównaniu z dwoma wcześniejszymi sezonami zawartość mojego koszyka prezentowała się marnie. Na szczęście udało się uzbierać wystarczająco żeby coś zamarynować, ususzyć i ugotować dwa sosy (z maślaków i z kurek). Spacerując po lesie skupiałam się głównie na wypatrywaniu grzybów, ale udało mi się wykonać parę grzybowych fotek. Oto kilka z nich:









Jak widać nawet grzyby niejadalne znalazły moje uznanie i zostały uwiecznione na zdjęciach. Uważam, że muchomory są bardzo wdzięczne do fotografowania - zawsze takie kolorowe i z pięknymi kapeluszami. Ale zbierać wolę podgrzybki, prawdziwki i maślaki, co widać tutaj: 



3 komentarze:

  1. Imponujący zbiór Tami. Też lubię grzybobranie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zeszłym roku to był imponujący zbiór, ale jak na warunki tegoroczne to i tak jestem usatysfakcjonowana zawartością koszyka. Może uda się jeszcze jakiś wyjazd na grzyby zorganizować żeby poprawić wyniki :)

      Usuń
  2. Mnie najbardziej podobają się te czerwone z białymi kropeczkami ;D wyglądają smakowicie ;);)

    OdpowiedzUsuń