Ostatnie tegoroczne grzyby

09:43 0 Komentarze A+ a-



Ostatnie podrygi jesieni na moim blogu. 

Do zimy już coraz bliżej, więc czas najwyższy zaprezentować moje pojemniki na suszone grzyby. W swojej dekupażowej karierze wykonałam już kilka słoików na grzyby, ale żaden z nich nie był w takim stylu jak ten poniższy. Serwetkę upatrzyłam w jednym ze sklepików internetowych, w których się zaopatruję. Musiałam ją mieć. Po wycięciu i naklejeniu jej na słoik straciłam wenę twórczą. Słoik stał sobie i stał czekając na przebłysk. W końcu postanowiłam pocieniować tło odcieniami szarości, ale po kilkunastu ciapnięciach farbą stwierdziłam, że szarości mi tu nie pasują. No i padło na zieleń. Skończony słoik wygląda tak:






Serwetka z muchomorami także należy do tych, które wpadły mi w oko od razu i szybko podjęłam decyzję o jej zakupie. Z uwagi na wielkość motywu mogłam wykorzystać go jedynie na puszcze. Tym razem kolory zastosowane w tle są żywe, nasycone, typowo jesienne. Motyw muchomora jest celowo użyty na pojemniku przeznaczonym do przechowywania suszonych grzybów. Ot, taka moja przekorna natura 



A teraz kilka migawek z ostatniego tegorocznego grzybobrania, które odbyło się 2 listopada na Lubelszczyźnie. Wraz z moim M. wybraliśmy się na spacer. Po kiepskiej pogodzie, śniegu i zimnie, które zapanowały w ostatnie dni października chciało nam się wyjść z domu i połazić po mojej rodzinnej wsi. Doszliśmy aż do lasu. Piękne to były widoki i bardzo, bardzo żałuję, że nie wzięłam na spacer aparatu fotograficznego. W lesie ku mojemu zaskoczeniu znaleźliśmy trochę opieniek i cztery kanie. Oto nasze zbiory obfotografowane już w domu: