Wesołe bałwanki i nie tylko

09:56 0 Komentarze A+ a-



Po pracowitym weekendzie w końcu znalazłam chwilę wytchnienia żeby pokazać Wam kolejne bombki z mojej kolekcji. I tym razem będą to kule w innym stylu niż te wcześniej pokazane na blogu. Sporo eksperymentuję z bombkami, ale dzięki temu uczę się nowych technik i rozwijam. A o to chodzi.

Na pierwszy ogień idą Wesołe bałwanki. Grupa sympatycznych Śniegowych chłopców ciągnie się naokoło kuli. Spód bombki pomalowałam na błękit, a górę zostawiłam białą. Zrobiłam trochę srebrnych ciapek, które mają imitować spadający śnieg.









Druga bohaterka dzisiejszego posta to bombka z szyszkami utrzymana w ciepłej kremowo-złotej kolorystyce. Wykorzystałam motywy roślinne z jednej bombki w postaci gałązek z szyszkami i gałązek ostrokrzewu. Bombkę pociapałam kremową farbą i pociągnęłam pozłotą – moim odkryciem z marketu budowlanego. Pozłota jest bardzo wygodna w użyciu, nie pokrywa równomiernie całej powierzchni, przez co daje efekt połyskującego złota. Nie jest to niestety dobrze uchwycone na zdjęciu, ale w rzeczywistości kolor bombki prezentuje się wspaniale.