20 stycznia 2013

Gorąca Afryka na chłodne zimowe wieczory

Afrykańskie księżniczki, czyli komplet trzech drewnianych świeczników, wzbudzają zainteresowanie u każdej osoby, która mnie odwiedzi. U jednej z koleżanek to zainteresowanie było na tyle duże, że zamówiła podobne świeczniki na prezent dla kogoś z rodziny. Miłe to było zlecenie, ponieważ bardzo lubię pracować z motywami afrykańskimi i ciepłymi żółto-pomarańczowymi kolorami. Zwłaszcza jak za oknem zima i śnieg.

Świeczniki udało mi się dość szybko ozdobić i wylakierować. W tego typu świecznikach nie ozdabiam nigdy wycięcia na tealight, chyba z obawy o to, że pod wpływem ciepła zmieni się kolor farby albo coś się stanie z lakierem. Nie wiem jak inne dekupażystki podchodzą do tej sprawy, jakoś nigdy temu się nie przyglądałam.

Z efektu końcowego nowego kompletu jestem bardziej zadowolona niż z pierwowzoru. Świeczniki mają żywsze i cieplejsze barwy. Zastanawiam się nawet nad przemalowaniem tła w swoich świecznikach.







2 komentarze:

  1. Gorrrące, energetyczne świeczniki! Z lakierem nic się nie dzieje, bez obaw można sobie poużywać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Oxi za info dotyczące lakieru. Następnym razem sobie "poużywam".

      Usuń