To po mamie mam...

20:19 4 Komentarze A+ a-

Zdolności artystyczne, sprawne rączki, wyczucie smaku i estetyki… to po mamie mam.

Moja mama wyczarowała (na spółkę z moją zdolną siostrą) w grudniu hurtową wręcz ilość kul kusudama. Chyba mi pozazdrościły dekupażowych bombek i postanowiły zrobić swój odpowiednik. Obie się zawzięły i nalepiły tych kul tyle, że nie było gdzie rozwieszać. Piękne są te kule kusudama. A jakie równiutkie i ładnie ozdobione, prawda?










4 komentarze

Write komentarze
Kre-Akcja
AUTHOR
30 stycznia 2013 20:43 delete

Cudowne. Ale to jest juz nie wiem który stopień wtajemniczenia...

Reply
avatar
Dragga
AUTHOR
1 lutego 2013 12:35 delete

Niesamowite !!!! :)

Reply
avatar
Tami
AUTHOR
6 lutego 2013 12:55 delete

Kusudama wcale nie jest taka trudna... tylko czasochłonna.

Reply
avatar
Tami
AUTHOR
6 lutego 2013 12:56 delete

Mojej mamie i siostrze miło, że Ci się podoba ich praca.

Reply
avatar