Nie-walentynkowo. Od razu ślubnie.

20:13 6 Komentarze A+ a-



Dostałam zlecenie od jednej z moich bliskich koleżanek. Zlecenie specjalne na wykonanie kuferka ślubnego dla jej siostry. Koncepcja powstała bardzo szybko i została zaakceptowana, a ja przystąpiłam do dzieła.

Oczywiście było jak zawsze. Im człowiek się bardziej stara i mu bardziej zależy tym więcej się pojawia problemów i komplikacji. Przemilczę wszystkie "przeboje", które się wydarzyły w trakcie pracy nad pudełkiem, bo efekt końcowy jest bardzo dobry. Sam kuferek zleceniodawczyni się bardzo podobał, gościom też, a to dla mnie najważniejsze.

Musicie mi jedynie wybaczyć zdjęcia. Z braku czasu nie zrobiłam ich za dnia przy świetle słonecznym. Cyknęłam kilka fotek na szybko, wieczorem, przy sztucznym świetle, dosłownie parę minut przed przyjściem koleżanki. Są jakie są, ale chwilowo innych nie będzie.









6 komentarze

Write komentarze
Snow
AUTHOR
15 lutego 2013 11:36 delete

Fotki wieczorne niczego mu nie ujmują, wyszło pięknie!
Gratuluję zdolności:)))

Reply
avatar
artrusticpl
AUTHOR
15 lutego 2013 14:12 delete

Super pudelko. Gratuluje i pozdrawiam :)

Reply
avatar
Tami
AUTHOR
15 lutego 2013 15:41 delete

Dziękuję! Miło mi Gosiu, że do mnie zaglądasz :)

Reply
avatar
Tami
AUTHOR
15 lutego 2013 15:42 delete

Jestem z siebie zadowolona powiem nieskromnie, ale przede mną jeszcze sporo pracy, by robić rzeczy na wyższym poziomie artystycznym.

Reply
avatar
Tami
AUTHOR
15 lutego 2013 15:43 delete

Cieszy mnie fakt, że pudełko się podoba. Również pozdrawiam.

Reply
avatar