15 marca 2013

Zając czy królik?

Nieodłącznym elementem Świąt Wielkanocnych są zajączki. Mi zamarzyły się one na pisankach już w zeszłym roku, ale dopiero w tym sezonie zabrałam się do realizacji tego niecnego planu. 

Wykorzystałam motywy zajączkowe dostępne powszechnie na serwetkach. Te pierwsze są bardziej rysunkowe, ale przez to weselsze. Druga para zajączków zabawia się z pisankami. Jajka są skromnie ozdobione – tylko pokropkowane, ale taki efekt chciałam uzyskać.







Sięgnęłam także do bogatych zasobów internetowych i wyszukałam kilkanaście grafik, z czego wykorzystałam tylko trzy. Na jednej pisance nakleiłam dwóch długouchych, nieco pocieniowałam czarną patyną, a na koniec pokropkowałam i wylakierowałam na połysk. Dwa pozostałe jajka wykonane były większym nakładem pracy. Zaszalałam trochę z reliefami i kropeczkami, jajka są bardziej "na bogato". Zastanawiam się tylko czy te zające z Internetu nie są bardziej królikami, ale nie czepiajmy się szczegółów.






 


4 komentarze:

  1. tak mi się przypomniało, jak to moja mama kiedyś mówiła "coś pan królik panie zając?" nie pamiętam w jakim kontekście... tak mi się przypomniało, jak przeczytałam Twoje wątpliwości ;) o jajeczkach już pisałam na forum podobają mi się a najbardziej zając z ciemnym cieniowaniem i kropeczkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tego powiedzonka, ale brzmi ciekawie.

      Usuń
  2. Wszystkie są ładne!Bardzo ciekawy efekt z tym kropkowaniem.

    OdpowiedzUsuń