Weekendowy relaks

16:14 3 Komentarze A+ a-

Po bardzo pracowitym tygodniu przyszedł czas na weekendowy wypoczynek. Wczoraj udało mi się namówić mojego M. i jego tatę na wyjazd do lasu. Niestety grzybów nie znaleźliśmy pomimo tego, iż słyszałam z niejednego źródła o pojawieniu się kurek i kozaków w lasach.

Pierwsze tegoroczne grzybobranie jeszcze przede mną. Pierwsze tegoroczne jagodo zbieractwo już mam za sobą. Każde z nas uzbierało pojemniczek jagód, a w domu zabrałam się za przetworzenie tych pysznych i zdrowych owoców leśnych. Mam trzy słoiczki jagód zasypanych cukrem i upiekłam pyszną tartę z jagodami, którą delektuję się z miłą chęcią.

Poniżej kilka zdjęć z wycieczki do lasu niedaleko miejscowości Wypalanki.






Kuferek ślubny

21:42 6 Komentarze A+ a-


Witam po kilkudniowej nieobecności na blogu.

Dziś chcę pokazać publiczności kuferek ślubny, który wykonałam dla wyjątkowej pary jako prezent z okazji zawarcia związku małżeńskiego. Para jest wyjątkowa, ponieważ tworzą ją dwie wspaniałe osoby: moja koleżanka ze studiów Jola i jej (już w tej chwili) mąż Akył, z pochodzenia Kirgiz.

Kuferek jak widać na zdjęciach ozdobiłam całkiem inaczej niż te wcześniej wykonane. Koncepcja artystyczna pojawiła się nagle i niespodziewanie, ale została w całości wprowadzona w życie. Drewno bejcowane w odcieniu kasztana, na wieku na zewnątrz i wewnątrz bibuła ryżowa z motywem nut, serwetka z motywem róż oraz preparat do robienia reliefów. Reliefy robiłam odręcznie, „na żywca” – co zresztą widać. Na całość położyłam kilka warstw lakieru w wersji połysk, a na wieku dwie warstwy werniksu szklącego (tylko tyle zdążyłam nałożyć).

Z efektu końcowego jestem zadowolona, ale najważniejsze jest zdanie Młodych. Mam nadzieję, że im się prezent podoba.











Metalowa osłonka - wersja II

18:00 3 Komentarze A+ a-

Po intensywnym i pracowitym tygodniu nadrabiam zaległości internetowe. Forum decoupage’owe już odwiedziłam, przyszła pora na blogosferę.

Dziś chcę pokazać wcześniej zapowiadaną metalową osłonkę. Podobnie jaj jej poprzedniczka ozdobiona jest motywami jesiennymi i utrzymana w ciepłej kolorystyce. Także i na tej doniczce testowałam pasty postarzające. Na obu udało mi się miejscami uzyskać nieco chropowatą powierzchnię, co daje ciekawy efekt wizualny. 

Kompozycja kwiatowa ta sama co wcześniej, wstawiona na chwilę tylko do zdjęcia. Jak będę miała chwilę to obfotografuję osłonki wraz z nowymi mieszkańcami i pokarzę na blogu.

Idę balkonować.

Miłego weekendu!