30 czerwca 2013

Weekendowy relaks

Po bardzo pracowitym tygodniu przyszedł czas na weekendowy wypoczynek. Wczoraj udało mi się namówić mojego M. i jego tatę na wyjazd do lasu. Niestety grzybów nie znaleźliśmy pomimo tego, iż słyszałam z niejednego źródła o pojawieniu się kurek i kozaków w lasach.

Pierwsze tegoroczne grzybobranie jeszcze przede mną. Pierwsze tegoroczne jagodo zbieractwo już mam za sobą. Każde z nas uzbierało pojemniczek jagód, a w domu zabrałam się za przetworzenie tych pysznych i zdrowych owoców leśnych. Mam trzy słoiczki jagód zasypanych cukrem i upiekłam pyszną tartę z jagodami, którą delektuję się z miłą chęcią.

Poniżej kilka zdjęć z wycieczki do lasu niedaleko miejscowości Wypalanki.






3 komentarze:

  1. Też słyszałam o tych wczesnych grzybach, ale jagody to spotkałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grzybów już się nie mogę doczekać - tak lubię je zbierać i wykorzystywać w kuchni do różnych pysznych potraw, ale jeszcze przyjdzie mi poczekać na nie. Za to zbieranie jagód dostarczyło mi sporo przyjemności tym razem i chętnie wybrałabym się jeszcze raz na poszukiwanie jagodowych kuleczek.

      Usuń
  2. grzyby pod Lublinem (a na pewno jeden ;)) były już z pół miesiąca temu, Maks znalazł na działce (wśród drzew) wielkiego grzyba, a co dopiero jakby poszedł do lasu ;) piękne jagódki, a co dopiero pyszności z nimi..... mniam!

    OdpowiedzUsuń