14 września 2013

Prace zlotowe cz. IIb

Kolejna porcja prac, które zaczęłam na zlocie dekupage’owym w czerwcu, a skończyłam lakierować niedawno. Można powiedzieć, że porcja ostatnia (nie licząc tacy, która zostanie przerobiona i pokazana dopiero gdy zyska nowe oblicze).

Dwa pudełeczka, dwa pomysły, ale jeden element łączący- prostota (czytaj: zlotowe lenistwo).

Pudełeczko mniejsze z uwagi na to, że zostanie przekazane na aukcję charytatywną zostało odziane w motywy dziecięce. Bajkowa łączka z elfikiem idealnie dopasowała się do zielonych boczków lekko muśniętych złotą farbką. Słodko nie jest, ale dzieciom powinno się spodobać.







Drugie pudełko o większych gabarytach ozdobiłam jednym z moich ulubionych ptaszorkowych motywów. Bejca oczywiście w moich ulubionych ciepłych brązach (tym razem bez szaleństwa w postaci pasty postarzającej). Zaszalałam w środku. Koleżanka z forum namówiła mnie na doświadczalne transferowanie wydruku za pomocą kleju. Julsza, dzięki Ci za to! Mój drugi w życiu transfer wyszedł bardzo dobrze i chyba się w końcu przekonam do tej techniki.
 
  




4 komentarze:

  1. Cieszę się, że polubiłaś transferowanie i tak dobrze Ci wychodzi. Okazuje się, że jest to dość proste. Pudełko dziecięce jest takie nastrojowo-bajkowe. Motyw z ptakami bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy polubiłam to nie wiem. Zobaczymy jak mi wyjdą następnym razem zabawy z transferowaniem. Jak tak samo dobrze jak na tym pudełku to wtedy będę mogła powiedzieć, że się z transferowaniem polubiliśmy.

      Usuń