To po mamie mam...

20:19 4 Komentarze A+ a-

Zdolności artystyczne, sprawne rączki, wyczucie smaku i estetyki… to po mamie mam.

Moja mama wyczarowała (na spółkę z moją zdolną siostrą) w grudniu hurtową wręcz ilość kul kusudama. Chyba mi pozazdrościły dekupażowych bombek i postanowiły zrobić swój odpowiednik. Obie się zawzięły i nalepiły tych kul tyle, że nie było gdzie rozwieszać. Piękne są te kule kusudama. A jakie równiutkie i ładnie ozdobione, prawda?










Gorąca Afryka na chłodne zimowe wieczory

11:30 2 Komentarze A+ a-

Afrykańskie księżniczki, czyli komplet trzech drewnianych świeczników, wzbudzają zainteresowanie u każdej osoby, która mnie odwiedzi. U jednej z koleżanek to zainteresowanie było na tyle duże, że zamówiła podobne świeczniki na prezent dla kogoś z rodziny. Miłe to było zlecenie, ponieważ bardzo lubię pracować z motywami afrykańskimi i ciepłymi żółto-pomarańczowymi kolorami. Zwłaszcza jak za oknem zima i śnieg.

Świeczniki udało mi się dość szybko ozdobić i wylakierować. W tego typu świecznikach nie ozdabiam nigdy wycięcia na tealight, chyba z obawy o to, że pod wpływem ciepła zmieni się kolor farby albo coś się stanie z lakierem. Nie wiem jak inne dekupażystki podchodzą do tej sprawy, jakoś nigdy temu się nie przyglądałam.

Z efektu końcowego nowego kompletu jestem bardziej zadowolona niż z pierwowzoru. Świeczniki mają żywsze i cieplejsze barwy. Zastanawiam się nawet nad przemalowaniem tła w swoich świecznikach.







Kamionkowe naczynie po liftingu

12:39 6 Komentarze A+ a-

Witam,

pod koniec zeszłego roku dostałam od koleżanki zlecenie specjalne. Miałam przemalować i ozdobić kamionkowe naczynie o dość oryginalnym kształcie. Z chęcią podjęłam się tego zadania, tym bardziej, że E. pozostawiła mi wolną rękę w kwestii wyboru kolorów, motywów i wykończenia.

Naczynie było brązowe, szkliwione, o węższym dole, z pokrywką. Z dwóch stron wystawały gałki-uchwyty. Niestety nie zrobiłam zdjęcia "przed". Pojemnik miał być wykorzystywany w kuchni do przechowywania czegoś bliżej nieokreślonego, więc wybrałam uniwersalny moim zdaniem motyw ziół. Chciałam nadać naczyniu charakteru i nieco go postarzyć stąd zastosowanie kraka dwuskładnikowego, który dał całkiem ładne, dość delikatne spękania.

Właścicielka jest zadowolona, co cieszy mnie najbardziej. A co Wy myślicie: spisałam się?










Pierwsze ryżowce

16:58 4 Komentarze A+ a-

Witam moich Drogich czytelników i Zaglądaczy,

dziś chcę się Wam pochwalić (tak, pochwalić) pierwszymi ryżowcami jakie przyszło mi zdekupażować. 

Są to proste, szklane lampiony o szklankowym kształcie. Wykonałam 3 komplety, z czego na blogu pokażę tylko dwa. Trzeci komplet (z motywem różowej gerbery) został podarowany koleżance, a ja sklerotyczka zapomniałam mu zdobić zdjęcia. Lampiony są dość prosto ozdobione. Podstawę stanowi biały papier ryżowy, na który nakleiłam motywy – róże bądź lawendę. Krawędź pociągnęłam farbą zbliżoną kolorystycznie do motywów. Całość zabezpieczyłam kilkoma warstwami lakieru.

Jak oceniacie moje pierwsze tego typu prace?
 







Puszki część 2

13:55 0 Komentarze A+ a-



Kolejna porcja zeszłorocznych puszek. 

Pierwszą, niską i okrągłą wykonałam do przechowywania pierniczków. Nakleiłam na przykrywkę Gwiazdę betlejemską i potem długo, długo nie miałam na nią koncepcji. W końcu użyłam mojego ulubionego koloru – czerwieni w dolnej części, potraktowałam ją pozłotą, a przykrywkę wykończyłam złotą farbą.







Drugą puszkę też wykorzystuję u siebie w domu do przechowywania mąki. Nakleiłam na nią francuskich kucharzyków i pocieniowałam farbami w ciepłych odcieniach. Muszę sobie drugą  dorobić, do kompletu.