1 września 2014

Kolejne ozdobniki na nadgarstki

Witam!
Po wakacjach zostało wspomnienie.W Poznaniu od wczoraj pada, szaruga za oknem, zimno. Mimo to cieszę się, że jesień już prawie nastała, bo uwielbiam tę porę roku (Grzyby!)
Przetwory zrobione, na działce będę rzadziej, więc czasu wolnego będzie więcej. Zaczęłam też odczuwać dekupażowy głód. To akurat dobry znak, bo moja twórczość prawie umarła śmiercią naturalną.

Na szczęście koralikowanie utrzymało mnie (i mojego bloga) przy życiu. Oto kolejne dwie bransoletki. Ta żółta wykonana jest z cieniowanego kordonka i przeźroczystych koralików. Ma już swoją nową właścicielkę-wielbicielkę mruczków i sierściuchów.

Pozdrawiam ciepło,
Tami






4 komentarze:

  1. Ładne to żółte cieniowanie. I zawieszki też sympatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobieranie zawieszek do bransoletek to frajda.

      Usuń
  2. Wiesz co mi wpadło w oko najbardziej? Oczywiście, że kot ;) Fajne bransoletki. No i życzę by decou-wena wróciła na dobre!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kejti za odwiedziny. Mogłam się po Tobie spodziewać, że akurat na kocie skupisz całą uwagę. Ach to kocie spaczenie....

      Usuń