Ślubnie

11:44 4 Komentarze A+ a-

Witam po przerwie od blogowania.

Nowa praca bardzo skutecznie zdezorganizowała mi życie i spowodowała chroniczny brak czasu. Lubię mieć poukładane życie i zaplanowane co i kiedy robię, ale gdy się pracuje z systemie zmianowym (także w weekendy) to ciężko doprowadzić się do ładu. Jeszcze mam z tym problem, ale powoli zaczynam jakoś funkcjonować. Mam nadzieję, że szybko się ogarnę i wrócę do moich dekupażowych i koralikowych pasji.

Tymczasem pokarzę kuferek ślubny zrobiony na prośbę mojej koleżanki E. dla jej znajomych. E.nie miała szczególnych wymagań. Jedyne co sobie zażyczyła to nuty - bardzo jej się podobał kuferek zrobiony przeze mnie w zeszłym roku dla pewnej wyjątkowej pary. Kuferek robiłam ścigając się z czasem, ale udało się go skończyć. Ostatnio za bardzo lubię działać pod presją czasu :)











Makowo

10:11 8 Komentarze A+ a-

Maki to kwiaty, które kojarzą mi się z Polską. Z wiejską sielanką, z moim dzieciństwem, z piękną pogodą i beztroską.

Właśnie tych kwiatów postanowiłam użyć na komplecie zamówionym przez koleżanką, który powędrował zagranicę. Mam nadzieję, że będą jej przypominać o naszej ojczyźnie.










Projekt Irlandia cz.2

23:00 0 Komentarze A+ a-

Witam po krótkiej przerwie.
Cierpię ostatnio na permanentny brak czasu. Bransoletkę pokazałam na forum już jakiś czas temu, nie wiem czemu na blogu nie miała jeszcze swojej premiery. Chyba zapomniałam po prostu się nią pochwalić.

Bransoletka została wykonana na zlecenie koleżanki (tej samej, która zamawiała słoiczki z wcześniejszego posta). Nową właścicielką tej biżuterii jest ciocia koleżanki. Podobno bardzo lubi rzeczy przynoszące szczęście, więc bransoletki z czterolistną koniczynką nie ściąga wcale. Miłe jest także to, że bransoletka sama w sobie się bardzo podoba. Spisałam się.

W tym miejscu chcę podziękować Agnieszce z http://agutkowetworzenie.blogspot.com/ za udostępnienie schematu bransoletki. Dziękuję Ci dobra kobieto!






Projekt Irlandia cz.1

10:05 0 Komentarze A+ a-

Weekend majowy za nami. W Poznaniu pogoda nie dopisała, ale mimo to spędziłam te kilka dni pracowicie - prace na działce, przygotowania do sezonu balkonowego oraz praca zawodowa. Odpoczynku nie było zbyt wiele, jak zwykle u mnie.

Po kilku dniach przerwy od blogowania w końcu znalazłam czas na naskrobanie kilku zdań. Chcę się pochwalić słoiczkami, które zrobiłam na specjalne zamówienie mojej koleżanki mieszkającej od kilku lat w Anglii.. Słoiczki były prezentem dla jej cioci, z pochodzenia Irlandki i miały nawiązywać do symboli tego kraju. Na słoiczkach znalazły się więc skrzaty, trójlistna ornamentowa koniczynka oraz napisy stylizowane na celtycką czcionkę, a całość utrzymana jest w zieleni. 

Wiem na pewno, że prezent się obdarowanej bardzo podobał. Świadczą o tym zdjęcia słoiczków na FB oraz zamówienie na kolejne elementy kompletu. Bardzo miło jest jeśli moje prace sprawiają komuś taką radość.

K., pozdrawiam Cię serdecznie. Twoją ciocię też.