Pudełko ślubne z różami

12:06 4 Komentarze A+ a-

Witam :)

Po dłuższej przewie wróciłam do decoupage'u. Powrót był wymuszony przez moją koleżankę E., która zamówiła pudełko ślubne dla znajomych, a ja nie mogłam jej odmówić.

Lubię wykonywać tego typu prezenty, bo są spersonalizowane i jedyne w swoim rodzaju. E. zostawiła mi wolną rękę jeśli chodzi o techniki wykonania i dobór kolorystyczny. Postawiłam więc na nieco ciemniejsze kolory kojarzące się z jesienią - brązy i złoto - oraz dobrałam piękne, czerwone róże.

Całość prezentuje się tak:







Króliczek i koraliki

20:46 2 Komentarze A+ a-

Witam,

upubliczniam kolejne moje koralikowe dzieło. Tak, dzieło - w liczbie pojedynczej, choć po zdjęciach wydawać się może, że to dwie bransoletki. Bransoletka jest jedna, ale za to w trzech kolorach. Jako dodatek uroczy króliczek :)

Pozdrawiam,
Tami



Jesienne spacery po lesie

20:21 4 Komentarze A+ a-

W ostatnim poście wspomniałam, że lubię jesień. Głównym powodem mojego zamiłowania do tej pory roku są wypady do lasu na grzyby. Grzybobranie to niemal sport w mojej rodzinie, a ja oddaję się tej dyscyplinie z wielką lubością.

Pogoda ostatnio dopisała, więc w zeszłym tygodniu podjęliśmy z moim M. decyzję o wyjeździe do lasu. Wczoraj udało mi się zaliczyć z panią B. drugie grzybobranie sezonu 2014. Oba wyjazdy zdecydowanie uznaję za bardzo udane i owocne (a raczej "grzybowe").

Poniżej kilka fotek z pięknej Puszczy Noteckiej, w której to spacerowałam uzbrojona w koszyk i nożyk.











A to udało nam się znaleźć:








Jakoś tak samo się znalazło :)



Kolejne ozdobniki na nadgarstki

21:00 4 Komentarze A+ a-

Witam!
Po wakacjach zostało wspomnienie.W Poznaniu od wczoraj pada, szaruga za oknem, zimno. Mimo to cieszę się, że jesień już prawie nastała, bo uwielbiam tę porę roku (Grzyby!)
Przetwory zrobione, na działce będę rzadziej, więc czasu wolnego będzie więcej. Zaczęłam też odczuwać dekupażowy głód. To akurat dobry znak, bo moja twórczość prawie umarła śmiercią naturalną.

Na szczęście koralikowanie utrzymało mnie (i mojego bloga) przy życiu. Oto kolejne dwie bransoletki. Ta żółta wykonana jest z cieniowanego kordonka i przeźroczystych koralików. Ma już swoją nową właścicielkę-wielbicielkę mruczków i sierściuchów.

Pozdrawiam ciepło,
Tami