28 października 2014

Nastrojowo

Witam,

po drastycznym ochłodzeniu nastąpiło polepszenie warunków atmosferycznych. Za oknem świeci słoneczko, a na dworze jest przyjemnie, jesiennie. Aż się chce spacerów.

Aby zadbać o nastrój tych jesiennych, długich wieczorów ozdobiłam kilka lampionów. Wyszły mi póki co trzy komplety, a kolejny czeka w kolejce. Nie mogę się jednak zdecydować na żadną z kolekcji moich serwetek.

Na razie powstały lampiony z makami, anemonami oraz ptaszętami na wiśniowych gałązkach (tak trochę w orientalnym stylu).

Pozdrawiam i zapraszam do oglądania,
Tami












24 października 2014

Będzie się działo

Witam,

niedawno poczyniłam zakupy, spore zakupy. Dotarły w dużym kartonowym pudle.






Zapowiada się pracowita jesień nie tylko za sprawą zakupów (patrz: zdjęcia powyżej), ale kontynuuję także Projekt Irlandia zlecony prze moją koleżankę K.

"Dzień dziecka" się skończył i w końcu wzięłam się ostro za decoupage.

Pozdrawiam,
Tami


22 października 2014

W lesie pachnie grzybami

Witam :)

Ci, którzy mnie znają osobiście wiedzą doskonale, że jestem zapalonym grzybiarzem. Grzybobrania w mojej rodzinie są niczym dyscyplina sportu, a moja druga połówka również pała wielką sympatią do takiej formy wypoczynku.

Korzystając z ładnej pogody i moim zdaniem warunkom sprzyjającym pojawieniu się grzybów postanowiliśmy z M. wybrać się do lasu. Mieliśmy nosa. Sobotnie grzybobranie zakończyło się sukcesem - pełen koszyk. Grzyby były dość duże, ale pojawiały się także młode, więc jest po jednym wysypie grzybów, a kolejny się zaczyna. Wczoraj pojechaliśmy drugi raz mając nadzieję na znalezienie mniejszych podgrzybków. I tym razem nam się poszczęściło. Roboty miałam do wieczora, ale jaka to była przyjemna praca.

Samo chodzenie po lesie jesienią, wśród tych pięknych kolorów i pachnących sosen jest wielką przyjemnością. Przyjemniej jest jeszcze bardziej jak z takiego spaceru przywozi się koszyczki pełne grzybów.

Sobotni spacerek po lesie zakończył się tak:





Efekty wtorkowego wypadu:






Jak widać warto pochodzić po lesie, pooddychać świeżym powietrzem, nacieszyć się jesienią i zebrać przy okazji troszkę grzybków żeby starczyło na uszka do barszczyku wigilijnego.

Gorąco zachęcam do spacerów po lesie!

Pozdrawiam,
Tami

12 października 2014

Jak morska bryza

Witam :)

Kontynuacja moich działań twórczych z koralikami. Tym razem postanowiłam poszaleń z delikatniejszymi kolorami - bielą i jasnym niebieskim. Wybrałam interesujący wzór na 6 koralików w rzędzie. Do takiej bransoletki dodałam niewielki akcent ozdobny w postaci rybki, tak w nawiązaniu do mojego znaku zodiaku.

Jeśli się zmobilizuję to w najbliższym czasie będę mogła pokazać coś z dekupażu. Jeśli się zmobilizuję :)

Pozdrawiam,
Tami








7 października 2014

W końcu coś dla siebie

Witam,

koralikowania ciąg dalszy. 

Zwykle robię bransoletki "na zbycie", ale tym razem chcę pokazać bransoletkę, która z założenia miała być wykonana dla mnie i zdobić mój nadgarstek. Zakochałam się w pracy koleżanki Kre-Akcji znanej też w niektórych miejscach jako Julsza (http://kre-akcja.blogspot.com/). Otrzymałam wymarzony schemat, wydziergałam co chciałam i w takich kolorach jak chciałam. No i mam w końcu swoją bransoletkę. Muszę jeszcze tylko pokombinować z zawieszką, którą do niej kupiłam, ale bez niej też wygląda wspaniale. Tak myślę.

Pozdrawiam,
Tami





2 października 2014

Pomarańczowa gąsieniczka

Witam,

jakiś czas temu pokazywałam na blogu bransoletkę nazwaną "Gąsieniczką" w pięknym odcieniu zieleni z dodatkiem czarnych koralików. Dziś kolejna odsłona takiej bransoletki. Gąsieniczka zmieniła jednak barwy wojenne :)

Bransoletka powstała jako prezent dla pewnej M., która chciała dość wyraziste, nawet "żarówiaste" kolory.

Gąsieniczka w jesiennej odsłonie: