29 stycznia 2015

Lampiony z efektem szronu - podejście drugie

Zaczytałam się. 

Do tego doszło osłabienie organizmu spowodowane choróbskiem. Na szczęście już odzyskuję siły. Nawet dziś na poznańskim niebie pojawiło się słoneczko, tak na poprawę nastroju.

"Pracownia" nadal zamknięta. Jeszcze nie wyciągnęłam z szafek całego swojego dekupażowego bałaganu i myślę, że jeszcze trochę odpocznę od twórczości. Choć pojawiają mi się w głowie myśli o pisankach :)

Dziś wrzucam zdjęcia moich lampionów. Drugie wyszły mi zdecydowanie lepiej od prototypów. Z reliefów jestem więcej niż zadowolona, a słoiczków nie wykończyłam sznureczkiem. I przyznam szczerze, że taka wersja bardziej mi się podoba. 








5 komentarzy:

  1. Podziwiam śliczne, równiutkie reliefowe koronki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No, chyba czas już warsztacik pisankowy otworzyć ;D
    Lubię wszelkie misterności więc i twoje lampiony mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń