Szyszkowe kule

18:21 0 Komentarze A+ a-

Witam :)

Zanim zabiorę się za tegoroczne projekty dekupażowe, koralikowe i inne muszę pokazać to co udało mi się zrobić w ubiegłym roku. Zacznę od moich skromnych dekoracji świątecznych.

Zawsze bardzo podobały mi się ozdoby z szyszek. Kiedyś zrobiłam szyszkową choinkę, a na szyszkowe kule "chorowałam" od dawna. Dzięki mojej mamie, która nazbierała mi szyszek modrzewiowych oraz mojemu M. (zbieraczowi malutkich sosnowych szyszeczek) udało mi się zrealizować swoje szyszkowe zamiary. Ja dołożyłam jeszcze szyszeczki lub coś w rodzaju owocostanów jakiegoś nieznanego mi gatunku drzewa liściastego. Może podpowiecie co to jest?

Szyszkowe kule wykonałam na styropianie używając pistoletu z klejem na gorąco. Wersja naturalna tak mi się spodobała, że zrezygnowałam z malowania kul złotym lub srebrnym sprejem.