2 maja 2016

Siostrzyczki

Witam majowo :)

Wiosna zagościła już za oknem. Słoneczko delikatnie przygrzewa, jest kwitnąco i pachnąco w ogrodach, ptaszęta radośnie ćwierkają. Szczęściarze odpoczywają podczas długiego weekendu,
a ja znalazłam w końcu czas na kolejnego posta.

Tym razem odpoczynek od decoupage'u. Koraliki wracają. Mam do pokazania zaległe bransoletki. Obie wykonane w podobnym stylu, różnią się jedynie kolorystyką. Wykorzystałam większe koraliki, które mi zostały z początków koralikowania oraz z tzw. odzysku - nienoszona od dawna niebieska bransoletka. Koraliki uzyskały drugie życie i w nowej odsłonie dodają zwykłej, jednokolorowej bransoletce z koralików Toho 80 trójwymiarowości.

A oto moje siostrzyczki:








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz